W ciemności słyszy się i widzi inaczej

Kolejny raz codzienność zniknęła gdzieś w kolorach nocy. Dookoła nie zostało nic jedynie małe migające światełka pokazujące wydostający się z wieży dźwięk. Zamykam oczy  i wpatrując się w ciemność zaczynam poznawać inny świat. Wiem że jestem tu gdzie byłem, wiem że obok jest stół, obok niego stoi fotel, jednak wszystko to wygląda inaczej. Ma inne barwy, inne kształty, pokazuje inny wymiar.  Wciąż od sufitu słyszę odbijające się dźwięki, by je lepiej słyszeć kładę się na kocu rozłożonym na podłodze. Teraz chłonę je całym sobą, każdą cząstką jaką posiada moje ciało.  Słyszę każdą nutę, każde ich połączenie i  pustkę jaka oddziela je od siebie. W ciemności słyszy się inaczej….  Marzenia powoli przechodzą w senny letarg, świat  wydaje się zupełnie inny. Nie ma szumu, hałasu, krzyku słów które przekazują tak wiele a zarazem nic. Nie ma nic jedynie ciemność przenoszącą dźwięki i zapach olejku wylanego gdzieś w mała miseczkę stojącą nieopodal zapalonej przed chwilą świeczki. Teraz nie wiem czy  to co słyszę w ciemności to dźwięki czy zapach roznoszący  się dookoła. Może to zapach otula teraz te dźwięki a może po prostu dźwięki są jak motyle przenoszące ten zapach. To nie ma teraz znaczenia, jest jedynie ciemność, w której słyszy się inaczej.

Ciemność wiele potrafi wytłumaczyć. Widzi życie z innej strony,  prościej, bez cienia porażki, beż cienia trudności, bez cienia  który w dzień daje każda rzecz. Noc nie pokazuje cieni, ona tłumaczy wszystko w jednym kolorze.  Jak trudno bez ciemności zrozumieć, że  blisko może być każda rzecz w naszym życiu. Światło poszerza horyzont i daje prym oczom, które wykorzystując to manipulują nami zbyt często. Pokazują nam odległość,  przeszkody,  uświadamiają że coś czego pragniemy może nie być zdobyte, jest poza naszym zasięgiem. Zamknijmy więc na chwilę oczy i wsłuchani w dźwięki muzyki idźmy naszą wyobraźnią. Czy trudno jest w myślach przeskoczyć przez wykopany rów, pomyślmy jak by to było po tamtej stronie tego rowu, rozpędzamy się i już się nam udało. Udało się tez poznać ukochaną osobę, zdobyć upragnioną pracę, wejść na szczyt w górach, spełnić jedno lub dwa marzenia. Być w jednej chwili w Egipcie w drugiej w zaśnieżonej Finlandii. Nie ma wyraźnych granic dla ludzkiej wyobraźni. Nie ma ich również w codziennym życiu. Granice te tworzymy sobie wyłącznie sami, sami sobie zabieramy  radość, szczęście, zadowolenie.  Sami tworzymy sobie ogromne mury i granice, których później nie umiemy przekroczyć.

Tych granic, odległości i murów w większości nie ma, tworzą się one jedynie w naszej wyobraźni w zakładce -samodestrukcja, która odsuwa nas od zdobycia tego o czym marzymy czy tęsknimy. Zamknijcie oczy i przypomnijcie sobie ile razy w życiu  zdobycie czegoś było poprzedzone postawioną  granicą opartą na dokonaniu czegoś przed. Zdobędę dobrą pracę jak skończę studia,  pojadę na wakacje do Egiptu  jak znajdę dobrą pracę….. znajdę dobrą pracę jak skończę studia…. zaproszę dziewczynę która mi się podoba do kina jak schudnę 10 kg, schudnę jak będę biegał, będę biegał jak kupię sobie specjalne buty do biegania, jak mam buty to zależy od pogody, jak jest pogoda to muszę być wypoczety, jak jestem wypoczęty to musze zrobić coś innego  niż biegać …. te granice – wymagania zabierają nam wszystko co dla nas jest ważne w danej chwili, co daje nam radość i szczęście. Jest tak bowiem, że zdobywając jedną przeszkodę stawiamy sobie kolejną … i tak dalej  i tak dalej. Zawsze jest coś co postawimy między nami a tym czego pragniemy. Dlaczego więc nie mamy dać sobie szansy na sięgnięcie po to co pragniemy od razu. Dlaczego nie możemy spróbować sięgnąć ręką po jabłko z drzewa na które mamy wielką ochotę, tylko czekamy aż samo spadnie, choć często wtedy może się i tak nie nadawać do zjedzenia. Pragniemy miłości lecz nie dajemy szansy by ją znaleźć. Wyznaczamy sobie kolejne granice i stawiamy zawsze coś co nas nam odgradza od tego, od pragnień, od szczęścia od tego co na prawdę chcemy. Wystarczy dać szansę teraźniejszości, podać rękę rzeczywistości jaką mamy teraz i wykorzystać to jako nasz atut. Znaleźć w nas to co mieni się kolorem zwycięstwa, co daje nam siłę, energię działania. Nie wierzysz że tak się da ? Połóż się tak jak ja w ciemności i zobacz jak łatwo można wszystko zdobyć nie widząc w ciemnościach żadnych przeszkód. Pewnie powiesz że w ciemności będziesz mógł przewrócić się o kamień leżący na ziemi. Nie zauważasz jednak że ten kamień widać tylko wtedy gdy jest jasno. Skąd wiesz że idąc w ciemności nie ominiesz go nieświadomie i nawet przez chwilę nie pomyślisz że tam był. Skąd wiesz że ten kamień tam będzie ?  To tylko stawianie kolejnej bariery przed tym aby dojść tam gdzie chcemy. W ciemności widzi się inaczej…. ciemność nie likwiduje przeszkód, ona jedynie uczy nas jednego, że trudności na które napotkamy, będziemy pokonywali jedynie wtedy gdy na nie trafimy….. a zostaje nam jedynie iść do przodu tam gdzie chcemy i po to czego pragniemy.

I jeszcze jedno  -  spójrzmy na chwilę  na dzieci. Skąd tak często widać w ich oczch radość, szczęście a ich spontaniczność wręcz zachwyca wprowadzając w nas żal że nam tak trudno to osiągnąć . One nie widzą barier. Nie widzą że spadną z drzewa  wchodząc na nie bo sprawia im to wejście radość,  nie widzą że ubrudzą białą koszulę jedząc czekoladę bo ta czekolada ma smak, którego nie da się zapomnieć. Dorośli nie tylko nie potrafią tak odczuwać ale stawiają bariery dzieciom ,  nie wchodź bo na pewno spadniesz mimo że nie spadniesz,  nie jedz teraz  mimo że masz na to ochotę bo się pobrudzisz itd itp …… tylko po co te wizjonerskie bariery ku radości ? Może czas je porzucić, schować, zapomniec o nich chociaż na trochę i zacząć żyć. Sięgać  po to czego chcemy, co pragniemy, co da nam radość i szczęście …. boicie się tego ?…. pozostawcie więc sobie odrobinę rozsądku, nie granic w działaniu, nie granic w dążeniu do czegoś lecz rozsądku Który będzie wyłącznie wyznacznikiem dbałości o nasze zdrowie i życie. Pozbądźcie się z codzienności stwierdzeń:  nie uda mi się to…..  nie dam rady ….. nie jadłem ale nie lubię….  Jeśli jednak nie widzicie możliwości wyeliminować te bariery, zamknijcie oczy i zobaczcie jak to jest gdy ich nie widać … bo w ciemności słyszy się i widzi inaczej ……. bo w ciemności nie wodzi się przeszkód…..


About this entry